Moc kłamstwa

A A A
 

Jak stanąć na powrót twardo i pewnie na ziemi

Teraz sobie nawet nie przypominam - czy -

kiedyś stałam. Nie wiem wszystko się w oczach

mieni. Złe i dobre w głowie się tłoczy.

 

Jak zmienić migającą iskierkę na wietrze

unikalnego odczuwania – na płomień pewności!

Czemu nie chcę odwrócić, odrzucić i zetrzeć

Swojego smutku, upadku i na siebie złości.

 

Dlaczego wciąż chcę choć jestem rozumną istotą

cierpieć. Dlaczego tę pozę wybrałam!

Jak widać jest mi do twarzy z głupotą!

Skoro tak kłamałam, że siebie okłamałam.

 

Bo przecież nie mogłam uwierzyć w te słowa,

które powtarza już tylko blaknące wspomnienie,

Nawet ich brzmienia przywołać nie jestem gotowa

A duszę mą rozdziera? Już tylko wspomnienie?