Słowa kochania

A A A
 

Naciśnij kropkęby posłuchać śpiewu ptaków

 

Jak opisać zachwyt a jak dreszczu odcienie

Jakich słów użyć by określić na Ciebie czekanie?

Czy temu podołam, nie to tylko słów ranienie

Tego nie opiszesz dopóki się nie stanie!

 

A jak opiszesz radość, jej wszystkie iskierki

Przenikające Twą duszę i serce tak błogo

A uścisk, a uśmiech – te wnętrza fajerwerki?

A błysk w oku, który wszyscy doostrzec mogą..

 

Malarzu przyjdź ze swym płótnem by malować

Twój pędzel wiernie odda twarz człowieka, któremu

przytrafiły się te piękne i jeszcze lepsze słowa-

Proszę niech Pan maluje - czy Pan na coś czeka?

 

Że co, że nie można oddać pędzlem wierności

Koloru uczuciu i przypisać szczęściu treści

Proszę malować, że nie namaluje Pan miłości

Że to potęga, że Pan nie przeciwstawi się potędze?

 

To może przywołam najlepszego bajkopisarza

Zręcznego Pana od sensów i morałów wysnuwania

Może on spróbuje – co jemu też się nie zdarza

Proszę niech Pan pisze – skąd ta nuta zadumania..

 

A może - przywołam rzeźbiarza ze wszystkimi dłutami

Aby wyraził w swej rzeźbie te wszystkie miłości słowa

Że… nie wyrzeźbi Pan blasków pod rzęsami…

Nie wiedziałam a przysiąc byłam prawie gotowa..

 

Więc proszę o pomoc jak mam przedstawić i z pomocą

Czyją – słowa, które we mnie żyjące opisać zamierzałam

Pan mówi, że nie, że od tych słów zbyt wielkie blaski biją

Co jeszcze Pan mówi? – Nigdy jeszcze tak nie kochałem?